Łomża, ul. Sybiraków 86 218 36 28 / 512 638 758
Łomża, al. Legionów 502 381 041
Zambrów, ul. Mazowiecka 570 912 400
Profil na Facebooku Instagram Profil na YouTube
Blog Post

Wywiad z Dietetykiem – czyli wszystko o odpowiedniej diecie na zimę!

zdrowie

Patrząc za okno nie da się ukryć, że zima wkroczyła wielkimi krokami! Ten czas to trudny sprawdzian dla naszego organizmu. Mrozy, brak słońca, skaczące ciśnienieto wszystko powoduje większe zmęczenie, gorszy nastrój i najlepszą okazję dla wirusów, aby osłabić nasz układ odpornościowy. Zatem, warto w okresie zimowym szczególnie zadbać o siebie i swój organizm. Czy może nam w tym pomóc dieta? Na te oraz inne pytania odpowiemy rozmawiając dzisiaj z naszym gościem – Panią dietetyk Martą Butler.  

 

Dzień dobry Pani Marto! Na wstępie zapytam, czy dobra dieta może pomóc naszemu organizmowi w okresie zimowym? 

Witam serdecznie. Oczywiście, że tak! Słusznie Pani zauważyła, że zima to niewątpliwie trudny sprawdzian dla naszego organizmu, zarówno pod kątem odporności, jak również kondycji psychofizycznej. Odpowiednio zbilansowana dieta stanowi „tarczę ochronną” przed różnego rodzaju patogenami. Bardzo ważnym jest, aby dieta była bogata w pełnowartościowe białka, którego źródłem jest, przede wszystkim, chude mięso, mleko i produkty mleczne czy też jajka. Niezbędne jest również zadbanie o odpowiednią ilość tłuszczu w naszym jadłospisie, który występuje m. in. w olejach, awokado, czy orzechach. Równie istotne jest spożywanie węglowodanów złożonych, znajdujących się w takich produktach jak grube kasze, ciemne makarony oraz razowe pieczywo. O witaminach i składnikach mineralnych, wzmacniających kondycję naszego organizmu, już nie trzeba wspominać. 

 

 Od czego zacząć zimowy poranek? 

Warto pamiętać o tym, że odpowiednio zbilansowane pożywne śniadanie może nie tylko rozbudzić nas z „zimowego snu”, ale też dodać energii na cały nadchodzący dzień. Pierwszy posiłek powinien być pełnowartościowy, odpowiednio zbilansowany, bogaty w witaminy i składniki mineralne, a przede wszystkim smaczny. Niech nie zabraknie również na naszym talerzu feerii barw i kształtów, ponieważ jemy przede wszystkim oczami. Nie wiem jak Wy, ale ja lubię, kiedy na moim talerzu jest mnóstwo smaków i kolorów, a przy tym wyczuwalna jest woń wspaniałych zapachów. 

Doskonałym pomysłem jest owsianka przygotowana na świeżym mleku z dodatkiem ulubionych owoców i orzechów. Może to być np. prażone jabłko, kiwi, gruszka czy aromatyczna pomarańcza. Głębi smaku doda nam szczypta rozgrzewających przypraw takich jak cynamon czy gałka muszkatołowa. Po tak pożywnym i smacznym śniadaniu można z ochotą ruszyć do codziennych obowiązków, nawet w tak mroźny poranek jak dziś.  

 

 

Nasze mamy i babcie zawsze w okresie zimowym gotowały nam więcej zup, abyśmy mogli rozgrzać się od wewnątrz. Czy w nowoczesnej dietetyce ta technika również jest polecana i stosowana? Jakie inne produkty/potrawy dodadzą nam energii do pracy w zimowe dni? 

Tak, zdecydowanie tak! Nasze mamy i babcie wiedzą co dobre. Zima to czas treściwych i aromatycznych zup. Są one nie tylko niskokaloryczne, ale dostarczą nam wielu wartości odżywczych. Jednak z czego tę zupę przygotować? Gama warzyw jest naprawdę szeroka: seler, marchewka, pietruszka, brokuły, kalafior…i można tak wymieniać długo. Dla tych którzy szukają sposobu na szybki obiad, rozwiązaniem są zupy przygotowywane z wykorzystaniem warzyw mrożonych. Wielu producentów chwali się szerokim asortymentem gotowych „mieszanek”, z których przygotujemy naprawdę smaczne, rozgrzewające i pożywne dania.  O tej porze roku warto również pokochać pikantne przyprawy. Częściej sięgajmy więc po czarny pieprz, chilli, kurkumę lub imbir. Dzięki nim pobudzimy trawienie, zadbamy o   zdrowie oraz nadamy potrawom wyjątkowy smak. Warto wprowadzić do diety również czosnek i cebulę, które nie dość, że wykazują właściwości antybakteryjne i przeciwwirusowe, to jeszcze w naturalny sposób wzmocnią nasz układ odpornościowy. A co do picia? Tradycyjnie najlepsza będzie woda, jednak warto również wprowadzić do naszego menu herbaty ziołowe. Cenne będą także pewnego rodzaju dodatki poprawiające walory smakowe i wartość odżywczą diety. W taką pogodę nie ma nic lepszego niż rozgrzewająca herbata z imbirem, miodem, plasterkiem pomarańczy, goździkami i szczyptą kardamonu. Brzmi pysznie, prawda?  

 

Co sprawia, że zimą częściej przybieramy na wadze? 

Ciemno, zimno, szaruga za oknem, krótkie dni i długie wieczory… te i inne czynniki stwarzają nam okazję do podjadania, często niezdrowych przekąsek. Wówczas częściej sięgamy po bardziej kaloryczne potrawy tj. tłuste mięsa, sery, produkty smażone na głębokim tłuszczu lub gęste i zawiesiste sosy.  

Kolejnym czynnikiem jest brak aktywności fizycznej. W słoneczne dni chętniej się ruszamy, ponieważ latem łatwiej jest nam pospacerować na świeżym powietrzu. Natomiast, zimą częściej wybieramy samochód bądź inny środek lokomocji. Co sprawia, że o tej porze roku tylko najwytrwalsi pamiętają o aktywności fizycznej i dla nich należą się brawa 😉 Jeśli, poddamy się zimowemu leniuchowaniu, nie bądźmy zaskoczeni, gdy wiosną okaże się, że chłodne dni zostawiły po sobie pamiątkę w postaci kilku dodatkowych kilogramów. Żeby tego uniknąć, recepta jest prosta – zadbajmy o dietę i ruszajmy się, kiedy tylko jest to możliwe.  

Zdarza się również, że zimą zapominamy przez chwilę o zbędnych kilogramach, ponieważ łatwiej jest je zakryć pod ciepłą kurtką czy luźnym swetrem. Dopiero wiosną, gdy zmieniamy garderobę na lżejszą, uświadamiamy sobie nasze błędy żywieniowe popełnione zimą. 

 

Jak, oprócz diety i aktywności fizycznej, możemy zadbać o swoje ciało? 

Połączenie prawidłowego odżywiania i aktywności fizycznej, to kompleksowe dbanie o siebie, jednak warto pamiętać o zabiegach kosmetycznych, dzięki którym efekt będzie jeszcze lepszy. Gabinety Cosmeo  w Łomży i Zambrowie, mają w swojej ofercie najnowocześniejsze urządzenia i zabiegi, wykonywanie przez wykwalifikowanych specjalistów. Jednym z urządzeń, wykonującym zabiegi na ciało jest laser Icoone, dostępny na stałe w Gabinecie Cosmeo, który będzie doskonałym uzupełnieniem pracy nad sobą, a wręcz idealną propozycją dla osób, które mają siedzący tryb życia. 

Icoone jest urządzeniem łączącym technologie masażu podciśnieniowego, zapewniającego wielowymiarową stymulację skóry, światła led, zwiększającego produkcję kolagenu i elastyny oraz poprawiającego elastyczność skóry, a także lasera diodowego oraz redukującego ilość komórek tłuszczowych. Zaletą zabiegu Icoone jest jego wszechstronność: modeluje sylwetkę, redukuje tkankę tłuszczową, cellulit i obrzęki oraz ujędrnia skórę. Po takim zabiegu, ciało jest wysmuklone, a skóra jędrna i elastyczna. Zabieg pobudza krążenie krwi i limfy w wyniku czego skóra jest lepiej dotleniona.   

Dlatego warto łączyć zarówno dbanie o swoje ciało od środka, poprzez zbilansowaną dietę, jak i na zewnątrz, wybierając aktywny tryb życia i specjalistyczne zabiegi kosmetyczne. 

 

Jak poskromić zimowe wilcze apetyty? 

Jak poskromić zimowy apetyt? Sama czasami mam z tym problem (śmiech). Bardzo dobrze, że to pytanie również dzisiaj padło. O tym, że apetyt może być szczególnie zwiększony o tej porze roku, najprawdopodobniej większość z nas wie z autopsji. Składa się na to wiele czynników, zarówno natury fizjologicznej, jak też psychologicznej. W ciemne zimne dni częściej mamy ochotę na słodką bułkę, kawałek ciasta lub kilka kostek czekolady, które znikają jedna za drugą.  

Jak sobie pomóc? Po pierwsze: należy zadbać o regularność posiłków. Jeśli nasz organizm na bieżąco będzie otrzymywał odpowiednią ilość „energii”, witamin i składników odżywczych, wtedy ochota na podjadanie będzie zdecydowanie mniejsza. Po drugie: woda. Ktoś mądry kiedyś powiedział, że bez wody nie ma życia. Wiele w tym prawdy, gdyż właśnie ona pełni w naszym organizmie kluczową rolę.  Po trzecie: jedzmy powoli. Bardzo ważne, aby każdy kęs przeżuwać dokładnie i bez pośpiechu. Dzięki temu proces trawienia przebiegnie o wiele sprawniej oraz będziemy czuć się najedzeni. Warto więc odczekać około 20 minut, gdyż tyle czasu potrzebuje nasz mózg, aby otrzymać informacje o spożyciu posiłku. Po czwarte: odpowiednia ilość snu. Niewątpliwie, kiedy nasz organizm jest wypoczęty, mamy lepszy nastrój i przez to rzadziej sięgamy po niezdrowe przekąski. Stosując się do powyższych wskazówek z pewnością nasza silna wola poradzi sobie z zimowym apetytem i poskromi chęć podjadania. 

 

Wiemy już, jak poskromić nasze apetyty, jednak ważenie się ciągle wywołuje u nas strach. W jaki sposób przetrwać zimę bez obaw wchodzenia na wagę? 

Może odpowiedź Was nieco zaskoczy, ale odpowiedź jest prosta – ważyć się. Tak, dokładnie tak – ważyć się! Wydaje się proste, aż zbyt proste, ale bardzo często jest tak, że gdy przestajemy na bieżąco sprawdzać ile ważymy, nasze kilogramy niepostrzeżenie wskakują na „wyższy level” . W momencie, kiedy regularnie sprawdzamy swoje wyniki, to w łatwy i szybki sposób możemy pozbyć się nadprogramowych dwóch czy trzech kilogramów, wprowadzając zdrowe posiłki i sport. Dzięki temu, w krótkim czasie wrócimy do masy ciała, w której czujemy się najlepiej. Inaczej dzieje się, kiedy zapomnimy o regularnej kontroli wyników i zamiast dwóch kilogramów pojawi się dodatkowych 8 czy 10… wtedy nie tylko jest trudniej je zredukować, ale też czas powrotu do zgrabnej sylwetki znacznie się wydłuża.  

Pamiętajmy więc o ważeniu, ale jednocześnie nie popadajmy ze skrajności w skrajność. Nie stawajmy na wagę codziennie! We wszystkim należy zachować umiar. Ważenie się raz w tygodniu w zupełności wystarczy. Pozwoli to nam trzymać przysłowiową „rękę na pulsie”.   

 

Wszystko jasne! Waga to nasza koleżanka, ale tylko raz w tygodniu!  

Dopiero co odeszliśmy od świątecznego stołu. Czy podczas Świąt i rodzinnych spotka możemy pozwolić sobie na więcej? Czy musimy sobie odmawiać?  

Święta to czas radości i spotkań w gronie najbliższych! Pamiętajmy więc, że święta rządzą się swoimi prawami. Nawet jeśli zjemy bardziej obfitą kolację wigilijną czy sięgniemy po kawałek makowca, nie miejmy z tego powodu wyrzutów sumienia. Zawsze u siebie w gabinecie powtarzam, że we wszystkim należy zachować umiar, zdrowy rozsądek i niektóre kwestie potraktować z przymrużeniem oka, co oznacza, że nawet osoby dbające o linie mogą od czasu do czasu pozwolić sobie na mniej zdrowe potrawy. Muszę się przyznać, że mnie również zdarza się zjeść tradycyjne pierogi, barszcz z uszkami czy najlepsze pod słońcem śledzie mojej cioci, ale nic w tym złego. Owszem, jeśli nasze „świętowanie” znacznie się przedłuży i bez opamiętania będziemy częstować się wszystkimi smakołykami znajdującymi się na stole, to niestety po świętach może się okazać, że tu i ówdzie jest nas więcej. Dlatego, wszystko zależy od ilości. Natomiast, jeśli chcemy mieć poczucie pewności, że bożonarodzeniowe potrawy nie wpłynęły na naszą sylwetkę, jest jeszcze jedne rozwiązanie, które szczególnie polecam ambitnym – potrawy w wersji dietetycznej! Mogą być równie smaczne, a przy tym o wiele zdrowsze! 

 

To bardzo dobra wiadomość dla tych, którzy nie mogą oprzeć się świątecznym smakołykom. Reasumując: jakiej krótkiej rady możemy udzielić naszym czytelnikom, aby bez obaw przetrwali ten zimowy czas? 

Najważniejsze jest, aby zadbać o to, co wkładamy na talerz, a wówczas, nawet zimą, możemy poczuć się lekko. Jakby to powiedzieć: „W zdrowej diecie zdrowy duch, lecz nie jedzmy dziś za dwóch” (śmiech). Pamiętajmy, że czas szybko mija, jednak to od nas samych zależy, czy wiosną będziemy cieszyć się swoją zgrabną sylwetką. Na zakończenie chciałabym również serdecznie podziękować za rozmowę. Pozdrawiam ciepło i życzę wszystkim, aby w ten zimowy czas nie zabrakło nam uśmiechu na twarzach oraz abyśmy bez względu na porę roku pamiętali o potrzebach swojego organizmu. 

Niech to pozostanie puentą naszego spotkania, a ja również dziękuję bardzo za rozmowę 

 

Rozmowę z dietetyk Martą Butler przeprowadziła Ewa Grzegorczuk – właścicielka Gabinetu Cosmeo.

Douglas Babor